Skoro wczoraj padło na temat "Sailorki" to na dziś kontynuacja. Dziś kilka obrazków negatywnych postaci z tego anime. Gdzieś mam i rysunki słynnych bohaterek, ale u mnie znaleźć coś bywa ciężkie - a szczególnie tego co akurat się szuka. Jak przestane szukać to na pewno zaraz znajdę :)
Odgrzebałam sporo staroci. Łącznie z próbą rysowania w programie - Paint. Skoro to miejsce ma być szufladą to i to zaszufladkuję :) Rysowane za czasów emitowania Sailor Moon - i główna bohaterka.
Dziś mam dwa świeże szkice i troszkę starzyzny :) Na razie przeszukuje internet z lekcjami jak kolorować w Photoshopie...Może ktoś ma polecić dobrą stonkę? Albo jak będzie czas to metodą prób i błędów - w końcu się nauczę.
Dziś natchnęło mnie do rysowania. I nawet z początku coś wychodziło. Nawet kolor akwarelą wyszedł. I wtedy wpadłam na "genialny" pomysł-czemu by kontur nie wzmocnić cienkopisem... tylko malunek był lekko wilgotny...i tak oto efekty mojego ulepszania.
I niestety po malunku. W brodę se można pluć, ale nic nie pomoże. A został jeszcze Photoshop :) - i tylko on poprawił mi humor po tej partaninie...Choć i tak przykro - skaner mi troszkę kolory ukradł. A po za tym oryginał to oryginał. Na przyszłość nauczka - Jak jest dobrze to nie naprawiać...
Przerwę zrobiłam troszkę dłuższą niż zazwyczaj. Niestety przeziębienie dopadło. Jakoś tak mi dziwnie jak tu chociaż co raz dziennie nie zerknę. Tak to już planuje jakie rysunki wkleję, co by tu jeszcze narysować itp. Zawsze jakieś pomysły się kręcą. A dzień bez rysunku dzień stracony :)
Znalazłam jedne z pierwszych moich prób kolorowania rysunków w Photoshopie. I jak na początki przystało - marnie mi to wychodziło. Teraz koloruję troszkę lepiej. :)